Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego skierowal (przytoczone powyzej pytania) do rozpoznania przez sklad siedmiu sedziow Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczen Spolecznych Sadu Najwyzszego, proszac o podjecie stosownej, rozstrzygajacej watpliwosci, uchwaly.
Ogloszono ja 7 maja 1992 r. Zawierala trzy, istotne zagadnienia.
W pierwszym ustosunkowano sie do okreslenia aparat bezpieczenstwa publicznego. Stwierdzono, iz oznacza wszystkie jednostki organizacyjne resortu bezpieczenstwa publicznego, ktore z formalnoprawnego punktu widzenia byly okreslane jako sluzby bezpieczenstwa publicznego. W drugim wyjasniono, iz realizowane przez ustawe pozbawienie uprawnien kombatanckich, wiaze sie z zatrudnieniem w aparacie bezpieczenstwa publicznego w latach 1944-1956, chyba, ze zatrudniajaca jednostka organizacyjna zostala wczesniej wylaczona z tego aparatu. W trzecim okreslono znaczenie osoby zatrudnionej, jako ze lewica podnosila krzyk na temat roznic miedzy etatowym funkcjonariuszem, a "zwyklym" pracownikiem. De facto, nie brano pod uwage faktu, ze kazda zatrudniona w aparacie osoba byla wielokrotnie przeswietlana pod wzgledem ideologicznym i pod katem lojalnosci wobec zaprowadzanych w Polsce "porzadkow".
Osoba taka, gdy zaliczono ja do "swoich", pobierala znacznie wyzsze pensje i korzystala z wielu udogodnien, danych tylko pracownikom resortu. W opinii Sadu Najwyzszego powyzsze sformulowanie: oznacza rowniez osoby zatrudnione w aparacie bezpieczenstwa publicznego w ramach stosunku pracy.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie wahal sie dlugo, co poczac z fantem. W miesiac pozniej (18 wrzesnia ub.r.) wniosl do Trybunalu Konstytucyjnego wniosek o wydanie orzeczenia stwierdzajacego niezgodnosc art.21 ustawy z Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Uzasadnienie w duzej czesci opieralo sie ono na argumentach ministra Odziemkowskiego, jak rowniez jego wypowiedzi dla "Rzeczypospolitej" z 17 sierpnia 1993r. M.in. tej, w ktorej konkluduje: - Rzecz w tym, ze obowiazujace prawo nie dopuszcza wyjatkow. Ustawa kombatancka nie daje zadnych mozliwosci interpretacyjnych, nie uwzglednia przypadkow indywidualnych. Stwierdza jedynie lakonicznie, iz uprawnienia kombatanckie nie przysluguja "zatrudnionej w aparacie bezpieczenstwa publicznego". Brak miejsca nie pozwala na szerokie czy ...
[czytaj dalej]
Pytanie to nadal "drazylo" srodowisko. Byc moze - jak twierdza niektorzy - to wlasnie dzieki pragnieniu bycia sprawiedliwszym od samego papieza oraz ciagle podnoszone watpliwosci co do art.21 ustawy, staly sie przyczynkiem obecnej sytuacji. Janusz Odziemkowski, kierownik Urzedu ds. Kombatantow, skierowal 10 sierpnia ub.r. pismo do prof. Tadeusza Zielinskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich. Pisal w nim: - Na tle stosowania przepisow ustawy powstaja sytuacje, w ktorych nalezy pozbawic uprawnien kombatanckich osoby niekiedy bardzo zasluzone, ktore status kombatanta lub osoby represjonowanej uzyskaly w przeszlosci z tytulu walki o niepodleglosc w szeregach Wojska Polskiego, Armii Krajowej, NSZ, BCh, byly wiezniami obozow koncentracyjnych, wiezniami ...
[czytaj dalej]