Miecz nad kombatantami nadal wisi
Napisane przez admin28 stycznia br. odbyla sie w Warszawie demonstracja wszystkich, polskich organizacji kombatanckich. Zabraklo kilku lewicowych, ale tez i one, za sprawa bylego ZBoWiD-u i zgloszonego veta do funkcjonujacej obecnie ustawy kombatanckiej, staly sie przyczynkiem do buntu srodowisk represjonowanych przez komunizm.
Skad przyszedl sprzeciw i co bylo jego przyczyna?
Obowiazujaca ustawa o kombatantach oraz niektorych osobach bedacych ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, weszla w zycie 24 stycznia 1991r.
Niemal od samego poczatku trwala dyskusja, dotyczaca trzech punktow ustawy. Po pierwsze - okreslenia aparat bezpieczenstwa publicznego. Zadawano pytanie, czy pod powyzszym sformulowaniem nalezy rozumiec wszystkie jednostki organizacyjne resortu bezpieczenstwa publicznego, czy tylko niektore z nich ? Po drugie - czy pozbawienie uprawnien kombatanckich wiaze sie z zatrudnieniem w aparacie bezpieczenstwa publicznego do czasu jego rozwiazania, czy tylko w latach 1944-1956 ? I po trzecie- czy osoba zatrudniona oznacza takze osoby zatrudnione w ramach stosunku pracy (np. kierownik przedszkola MBP etc.), czy wylacznie funkcjonariuszy tego aparatu ?
Wszystkie trzy pytania, w gruncie rzeczy, dazyly do otrzymania odpowiedzi, kogo mozna i nalezy pozbawic otrzymanych niegdys uprawnien kombatanckich (zbowidowskich).
Dla nikogo nie bylo tajemnica, ze przyznawano je takze za zaslugi dla partii, za dzialania zwiazane z walka z polskim podziemiem niepodleglosciowym, za przynaleznosc do innych, poza polskich organizacji komunistycznych etc. Przepis art.21 nie dawal zadnych mozliwosci interpretacyjnych i nie uwzglednial przypadkow indywidualnych. Nalezalo - tak uwazala czesc organizacji - uzyskac oficjalna wykladnie prawa.