Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego skierowal (przytoczone powyzej pytania) do rozpoznania przez sklad siedmiu sedziow Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczen Spolecznych Sadu Najwyzszego, proszac o podjecie stosownej, rozstrzygajacej watpliwosci, uchwaly.
Ogloszono ja 7 maja 1992 r. Zawierala trzy, istotne zagadnienia.
W pierwszym ustosunkowano sie do okreslenia aparat bezpieczenstwa publicznego. Stwierdzono, iz oznacza wszystkie jednostki organizacyjne resortu bezpieczenstwa publicznego, ktore z formalnoprawnego punktu widzenia byly okreslane jako sluzby bezpieczenstwa publicznego. W drugim wyjasniono, iz realizowane przez ustawe pozbawienie uprawnien kombatanckich, wiaze sie z zatrudnieniem w aparacie bezpieczenstwa publicznego w latach 1944-1956, chyba, ze zatrudniajaca jednostka organizacyjna zostala wczesniej wylaczona z tego aparatu. W trzecim okreslono znaczenie osoby zatrudnionej, jako ze lewica podnosila krzyk na temat roznic miedzy etatowym funkcjonariuszem, a "zwyklym" pracownikiem. De facto, nie brano pod uwage faktu, ze kazda zatrudniona w aparacie osoba byla wielokrotnie przeswietlana pod wzgledem ideologicznym i pod katem lojalnosci wobec zaprowadzanych w Polsce "porzadkow".
Osoba taka, gdy zaliczono ja do "swoich", pobierala znacznie wyzsze pensje i korzystala z wielu udogodnien, danych tylko pracownikom resortu. W opinii Sadu Najwyzszego powyzsze sformulowanie: oznacza rowniez osoby zatrudnione w aparacie bezpieczenstwa publicznego w ramach stosunku pracy.